I don't ver 2
dla telefonu Samsung
Kod: SA3280861NUV
Aby otrzymać polifoniczne dzwonki I don't ver 2 - Casteam wyślij sms o treści SA3280861NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:SA3280861NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa polifoniczne dzwonki dostępna na telefony Samsung: ZV60, ZV40, ZV30, ZV10, ZM60, Z720, Z630, Z560, Z540, Z510, Z500, Z400, Z370, Z330, Z300, Z240, Z230, Z220, Z170, Z150, Z140, Z130, Z110, Z107, Z105, Z100, X830, X820, X810, X800, X700, X680, X670, X660, X650, X640, X630, X620, X610, X600, X540, X530, X520, X510, X500, X497, X495, X490, X481, X480, X475, X461, X460, X450, X430, X400, X300, X210, X200, X160, X140, X120, X105, X100, V205, V200, V100, U700, U600, U300, U100, T809, T700, T400, T100, S500i, S500, S300, S200, S105, S100, P920, P910, P900, P850, P730, P510, P408, P400, P310, P300, P207, P200, P100, N620, N600, M600, M300, L760, J600, I750, I600, I300, G600, F300, E910, E900, E890, E880, E870, E860, E850, E840, E820, E810, E808, E800, E790, E780, E770, E760, E740, E730, E720, E715, E710, E700, E690, E640, E638, E635, E630, E610, E600, E570, E530, E510, E500, E490, E420, E400, E390, E380, E370, E360, E350, E340, E335, E330, E315, E310, E300, E250, E210, E200, E105, E100, D900, D840, D830, D820, D807, D800, D720, D600, D520, D510, D508, D500, D415, D410, C520, C300, C260, C250, C240, C230, C225, C210, C200, C170, C140, C130, C110, C100, A800,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
I Byłem u Ciebie w te dni przedostatnie Nie docieczonego wątku - - - Pełne, jak Mit, Blade, jak świt... - Gdy życia koniec szepce do początku: "N i e s t a r g a m C i ę j a - n i e ! -""""""""""""" J a, u - w y d a t n i ę !..." II Byłem u Ciebie w dni te, przedostatnie, Gdy podobniałeś - co chwila, co chwila -- Do upuszczonej przez Orfeja liry, W której się rzutu-moc z pieśnią przesila, I rozmawiają z sobą struny cztery, Trącając się, Po dwie - po dwie -- I szemrząc z cicha: "Z a c z ą ł ż e o n U d e r z a ć w t o n ?... C z y t a k i M i s t r z !... ż e g r a... c h o ć - o d p y c h a ?..." III Byłem u Ciebie w te dni, Fryderyku! Którego ręka... dla swojej białości Alabastrowej - i wzięcia - i szyku - I chwiejnych dotknięć jak strusiowe pióro -- Mięszała mi się w oczach z klawiaturą Z słoniowej kości... I byłeś jako owa postać, którą Z marmurów łona, Niźli je kuto, Odejma dłuto Geniuszu - wiecznego Pigmaliona! IV A w tym, coś grał - i co? zmówił ton - i co? powie, Choć inaczej się echa ustroją, Niż gdy błogosławiłeś sam ręką Swoją Wszelkiemu akordowi -- A w tym, coś grał: taka była prostota Doskonałości Peryklejskiej, Jakby starożytna która Cnota, W dom modrzewiowy wiejski Wchodząc, rzekła do siebie: "O d r o d z i ł a m s i ę w N i e b i e I s t a ł y m i s i ę a r f ą - w r o t a, W s t ę g ą - ś c i e ż k a... H o s t i ę - p r z e z b l a d e w i d z ę z b o ż e... E m a n u e l j u ż m i e s z k a N a T a b o r z e !" V I była w tym Polska, od zenitu Wszechdoskonałości dziejów Wzięta, tęczą zachwytu - -- Polska - p r z e m i e n i o n y c h k o ł o d z i e j ó w ! Taż sama, zgoła, Złoto-pszczoła!... (Poznał-ci-żebym ją - na krańcach bytu!...) VI I - oto - pieśń skończyłeś - - i już więcej Nie oglądam Cię - - jedno - słyszę: Coś?.. jakby spór dziecięcy - -- - A to jeszcze kłócą się klawisze O niedośpiewaną chęć: I trącając się z cicha, Po ośm - po pięć -- Szemrzą: "P o c z ą ł ż e g r a ć ? c z y n a s o d p y c h a ??..." VII O Ty! - co jesteś Miłości-profilem, Któremu na imię D o p e ł n i e n i e; Te - co w Sztuce mianują Stylem, Iż przenika pieśń, kształci kamienie... O! Ty - co się w Dziejach zowiesz E r ą, Gdzie zaś ani historii zenit jest, Zwiesz się razem: D u c h e m i L i t e r ą, I "consummatum est"... O! Ty - D o s k o n a ł e - w y p e ł n i e n i e, jakikolwiek jest Twój, i gdzie?.. znak... Czy w F i d i a s u ? D a w i d z i e ? czy w S z o p e n i e ? Czy w E s c h y l e s o w e j scenie?.. Zawsze - zemści się na tobie: BRAK!... - Piętnem globu tego - niedostatek: D o p e ł n i e n i e ?... go boli!... On - r o z p o c z y n a ć woli I woli wyrzucać wciąż przed się - zadatek! - Kłos?... gdy dojrzał jak złoty kometa, Ledwo że go wiew ruszy, Deszcz pszenicznych ziarn prószy, Sama go doskonałość rozmieta... VIII Oto - patrz, Fryderyku!... to - Warszawa: Pod rozpłomienioną gwiazdą Dziwnie jaskrawa - -- - Patrz, organy u Fary; patrz! Twoje gniazdo: Owdzie - patrycjalne domy stare Jak P o s p o l i t a - r z e c z, Bruki placów głuche i szare, I Zygmuntowy w chmurze miecz. IX Patrz!... z zaułków w zaułki Kaukaskie się konie rwą Jak przed burzą jaskółki, Wyśmigając przed pułki, Po s t o - po s t o - -- - Gmach zajął się ogniem, przygasł znów, Zapłonął znów - - i oto - pod ścianę Widzę czoła ożałobionych wdów Kolbami pchane - -- I znów widzę, acz dymem oślepian, Jak przez ganku kolumny Sprzęt podobny do trumny Wydźwigają... runął... runął - Twój f o r t e p i a n ! X Ten!... co Polskę głosił, od zenitu Wszechdoskonałości Dziejów Wziętą, hymnem zachwytu -- Polskę - przemienionych kołodziejów; Ten sam - runął - na bruki z granitu! - I oto: jak zacna myśl człowieka, Poterany jest gniewami ludzi, Lub j a k - o d w i e k a W i e k ó w - w s z y s t k o, c o z b u d z i ! I - oto - jak ciało Orfeja, Tysiąc Pasyj rozdziera go w części; A każda wyje: "N i e j a !... N i e j a" - zębami chrzęści - * Lecz Ty? - lecz ja? - uderzmy w sądne pienie, Nawołując: "C i e s z s i ę, p ó ź n y w n u k u !... J ę k ł y - g ł u c h e k a m i e n i e: I d e a ł - s i ę g n ą ł b r u k u - -"