Hejnał
dla telefonu Nokia
Kod: SM1062723NUV
Aby otrzymać sygnały SMS Hejnał - sygnał SMS wyślij sms o treści SM1062723NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:SM1062723NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa sygnały SMS dostępna na telefony Nokia: N95, N93, N92, N91, N90, N80, N76, N75, N73, N72, N71, N70, N-Gage, E90, E70, E65, E62, E61, E60, E50, 9500, 9300, 8801, 8800, 8600 Luna, 7710, 7700, 7650, 7610, 7600, 7500 Prism, 7390, 7380, 7373, 7370, 7360, 7280, 7270, 7260, 7250i, 7250, 7200, 6822, 6820, 6810, 6800, 6681, 6680, 6670, 6650, 6630, 6620, 6610i, 6610, 6600, 6500 Slide, 6500 Classic, 6300, 6290, 6288, 6280, 6270, 6267, 6260, 6234, 6233, 6230i, 6230, 6220, 6170, 6151, 6136, 6133, 6131, 6125, 6120 Classic, 6111, 6110 Navigator, 6103, 6102, 6101, 6100, 6086, 6085, 6080, 6070, 6060, 6010, 5700, 5500, 5300, 5200, 5100, 5070, 3660, 3650, 3530, 3510i, 3500 Classic, 3310 Classic, 3300, 3250, 3230, 3220, 3200, 3110 Classic, 3109 Classic, 3108, 3100, 2760, 2650, 2630,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Patrz, płynie kolorowych świateł nad Sekwaną sznur... W dolinie grzmi Paryża nocny śpiew jak świerszczy chór... Jak noże - czarne ostrza dachów kroją nieba tło, W nich okno lśni, tam jak i Ty ktoś spać nie może. Dziś w chambre de bone bal kreślarzy, Każdy wytworny jest jak lord, Nikt dnia im wspomnieć się nie waży, Ni pracy, praca - chamski sport. Odbijaj flaszkę, żądz nie kiełznaj, Hej, na orbitę wszyscy wraz! Bo gdy tak człek od rana pełza, To wieczór spędzić chce wśród gwiazd. I Ty tu jesteś, Ty, o rękach, Co tak gotycki mają rys, I piękna jesteś jak jutrzenka, W swoich sukienkach z marche aux puces. Chciałbym się zbliżyć, ukochana, Wprost w uszko nucić Ci mój śpiew, Cóż, kiedy leżysz na dwóch panach, A między nami kran i zlew. Któż umie tak jak Polak, mówiąc - milczeć, milcząc - pić? Tak szumieć, tak o słowo jedno zaraz w mordę bić... Ech biada, te gotyckie ręce znów nie tam gdzie trza, Darujcie mi wybite drzwi łbem żabojada. Dziś w chambre de bone draka w sali, Znowu z lokalem będzie źle, Cóż, gdy żabojad się napali, To zawsze może nadziać się. Co mi ich franki, ich ostrygi, Wywiozłem z Polski com tam miał I zawsze mogę bez fatygi Przygrzmocić temu co bym chciał. Cóż z tego, że wybiegła za nim? Że mu w banioli skleja łeb? Cóż, że dla niego zdejmie stanik? Ja mam swój cios, on - tylko sklep. Więc wolę zrzec się mych karesów I z wami moją whisky pić, Na całe życie bez adresu, Ale z imieniem własnym być. Cóż z tego, że wybiegła za nim? Każdy urządzić się jest rad. I bierze on ten towar tani, A mój jest przecież cały świat! Więc jeszcze seta, znakomicie, Padniemy, ale zgódźmy się, Że z tylu różnych dróg przez życie, Każdy ma prawo wybrać źle... Że z tylu różnych dróg przez życie, Każdy ma prawo wybrać źle! --